Słynne włoskie Frutta Martorana to marcepanowe owoce ręcznie wykonane przez sycylijskich rzemieślników. Wyglądem do złudzenia przypominają prawdziwe owoce, a w rzeczywistości są to figurki z masy z sycylijskich migdałów. Frutta Martorana, prosto ze słonecznej Sycylii, 4 różne wyjątkowe sztuki, zapakowane w eleganckie pudełko.
Frutta Martorana pochodzi oryginalnie z prowincji Palermo i Messina, ale można je spotkać niemal w każdej, dobrej sycylijskiej cukierni.
Frutta Martorana to tradycyjne sycylijskie wyroby z marcepanu, które zachwycają formą przypominającą prawdziwe owoce, warzywa, desery, a nawet ryby. Wyróżniają się intensywnymi kolorami i niezwykłym podobieństwem (w wersji mini) do prawdziwych owoców, dzięki czemu stały się jednym z najbardziej charakterystycznych symboli Sycylii, szczególnie popularnym w okresie Wszystkich Świętych oraz Dnia Zadusznego. Według tradycji, słodycze te są prezentem dla dzieci, który rzekomo przynoszą im zmarli bliscy.
BEZ GLUTENU
Składniki: cukier, migdały, woda, miód, sorbinian potasu, wanilina, aromaty. Powłoka ochronna: biała rafinowana guma lakowa. Barwniki: E124*, E122*, E131, E132, E110*, E102*, E151.
Barwniki oznaczone * mogą mieć negatywny wpływ na aktywność i koncentrację u dzieci.
Dodatkowe informacje:
- Może niekorzystnie wpływać na aktywność i koncentrację u dzieci.
- Może zawierać jajka, soję, mleko i inne orzechy.
- Zalecenia dotyczące przechowywania: Przechowywać w chłodnym, suchym miejscu z dala od źródeł ciepła.
Waga netto: 200 g
Producent: Condorelli, Sycylia, Włochy
Wartości odżywcze na 100 g:
Energia: 1818 KJ/430 Kcal
Tłuszcz: 6.8 g w tym tłuszcze nasycone: 0.5 g
Węglowodany: 88 g w tym cukry: 86 g
Białko: 2.9 g
Sól: 0 g
Historia
Aby poznać historię tych wyjątkowych marcepanowych wyrobów, należy cofnąć się do mniej więcej 1143 roku, kiedy Sycylia znajdowała się pod panowaniem normańskim. W tamtym okresie, w klasztorze przy kościele Santa Maria dell’Ammiraglio w Palermo, znanym również jako kościół Martorana, zakonnice założyły ogród owocowo-warzywny.
Z czasem ogród ten zyskał w Palermo opinię miejsca niezwykle starannie pielęgnowanego i uchodzącego za najpiękniejszy w całym mieście. Wieść o jego urodzie dotarła również do ówczesnego biskupa, który – jako przełożony sióstr – zapowiedział swoją wizytę, pragnąc zobaczyć słynny ogród.
Wizyta została jednak zaplanowana na początek listopada, kiedy większość owoców i warzyw była już zebrana, a ogród stracił swój dawny blask. W obliczu tej sytuacji zakonnice wykazały się niezwykłą pomysłowością – postanowiły odtworzyć brakujące plony z marcepanu, nadając im realistyczne kształty i barwy. Następnie umieściły je na drzewach oraz rozłożyły na grządkach, tworząc iluzję w pełni obfitego ogrodu.
W ten sposób nie tylko podtrzymały renomę klasztornego ogrodu, lecz także – niejako przypadkowo – zapoczątkowały tradycję przygotowywania frutta martorana w okresie Wszystkich Świętych.