Wino białe musujące wytrawne Franciacorta Brut DOCG - Contadi Castaldi, Lombardia
Opis
Franciacorta to historyczny obszar winiarski w regionie Lombardia i wino o tej samej nazwie, którego sama nazwa określa jego jakość, bez konieczności dodawania apelacji DOCG. Na początku lat sześćdziesiątych lokalni winiarze stwierdzili, że szczep Pinot Noir z obszaru Franciacorta można bez problemu zestawić z Pinot Noir z francuskiego regionu Marne. Postanowili zatem stworzyć we Włoszech wino o cechach zbliżonych do szampana. Tak powstało wino z bąbelkami wytwarzane szampańską metodą tradycyjną z drugą fermentacją w butelce. Włosi jednak wolą określenie metody produkcji jako metodo franciacorta, bo chociaż franciacorta tak jak szampan przechodzi drugą fermentację w butelce, to włoskie wino dojrzewa na osadzie dłużej niż wymagane minimum 18 miesięcy. W przypadku wina Franciacorta Brut DOCG Contadi Castaldi jest to aż 20- 26 miesięcy!
Nos jest świeży, z nutami kwiatu lipy, cytrusów, białej brzoskwini i zielonego pieprzu. Smak jest rześki, świeży, a jednocześnie wyrafinowany i z bardzo przyjemnym, długo utrzymującym się finiszem. Do tego piękne, aksamitnie wygładzone bąbelki. Całość zapakowana w eleganckim kartonowym pudełku to doskonały pomysł na zawsze trafiony prezent dla każdego konesera dobrego wina.
Nazwa: Franciacorta Brut DOCG
Szczepy: Chardonnay 80%, Pinot Nero 10%, Pinot Bianco 10%
Rodzaj: białe, wytrawne, musujące
Kolor: jasno żółty z zielonkawymi refleksami
Zawartość alkoholu: 12,5 % obj.
Charakterystyka:
Winifikacja i dojrzewanie: klarowanie na zimno, fermentacja 20 dni z wyselekcjonowanymi drożdżami, częściowa fermentacja malolaktyczna, leżakowanie wstępne 7 m-cy w zbiorniku stalowym i beczce dębowej, następnie dojrzewanie w butelce na osadzie drożdżowym przez 20-26 mcy; dojrzewanie po usunięciu osadu drożdżowego (disgorgement) przez 4-5 m-cy.
Polecane do: jako aperitif, do przystawek prezent dla przyjaciół , na ślub, na romantyczną kolację , Sylwestra czy Walentynki
Podawać w temperaturze: 6-8 ° C
Pojemność: 750 ml
Producent: Contadi Castaldi, Lombardia, Italia
Z notatnika sommeliera Ariela:
Doskonale prezentujące się białe wino musujące. W ocenie wzrokowej największą uwagę przykuwają bardzo gęste i wyjątkowo długo utrzymujące się bąbelki, tworzące delikatną drobnoziarnistą pianę na lustrze. Kolor można określić jako słomkowo -cytrynowy, a samo wino jest w pełni klarowne.
Już sama prezentacja stanowi obietnicę niesamowitych doznań, jakie ten trunek powinien nieść. Można oświadczyć wszem i wobec – obietnica została spełniona… I to z nawiązką! Jak wielokrotnie było wspominane, w wielu (jeśli nie większości) wypadkach, wina musujące nie odznaczają się z reguły jakimś bardziej charakterystycznym, czy zauważalnym aromatem. Tutaj jest jednak inaczej. Ta Franciacorta ma intensywny, a jak na wina musujące – niesamowicie intensywny aromat, charakteryzujący się szeroką paletą wyczuwalnych zapachów. Na pierwszy plan wysuwają się zielone cytrusy i żółte owoce oraz nuty drożdżowe w postaci chleba tostowego. Zaraz za nimi jawią się aromaty trawiaste i ziołowo-przyprawowe, a to wszystko podkreślone jest jeszcze wszechobecną kwiatowością z przewagą akacji. Nos tego wina jest piękny, zniewalający, i naprawdę warto to podkreślić – niesamowicie intensywny.
Aromat wysoko postawił poprzeczkę. Tak się jednak składa, że wrażenia w ustach nie ustępują mu nawet na krok. Są one równie intensywne i przejmujące. Charakteryzują się owocowością cytrusów, żółtych owoców i nawet gdzieś delikatnie majaczącymi akcentami owoców tropikalnych w kierunku ananasa. Ponadto bardzo dobrze zarysowują się smaki zielonego jabłka oraz gruszki, podszyte drożdżami w postaci ciasta drożdżowego i chleba tostowego. Na drugim planie wychodzą jeszcze delikatne nuty trawiaste i przyprawowe, z naciskiem na aromat zielonego pieprzu. To wszystko ponownie jest podkreślone piękną kwiatowością akacji… i, co zaskakujące, zważywszy na feerię już obecnych smaków, dobrze zarysowaną mineralnością.
Odbiór tego wina w ustach w kontekście tekstury, również nie pozostawia złudzeń, co do klasy tego trunku. Jest ono bardzo przyjemne, bąbelki są dość aksamitne i delikatne na podniebieniu, choć na samym początku nieco agresywniejsze – na szczęście efekt ten znika w ułamku sekundy. Trunek ten sprawia wrażenie przejmującego i mocno manifestującego swoją obecność – żąda, a temu żądaniu należy ulec, aby dać mu chwilę na dłuższą podróż wokół ust, zanim zostanie przełknięte. Dopiero wtedy pokaże swoje pełne bogactwo i charakter. Krótka notka o kwasowości – jest ona zauważalna, a wręcz dość wysoka, jednak idealna w kontekście win musujących.
Po przełknięciu wino pozostawia po sobie bardzo długi i niezwykle przyjemny, cytrusowy posmak w ustach. Z jednej strony ogromną przyjemność przynosi rozkoszowanie się tym posmakiem, z drugiej – zachęca on do ponownego skosztowania tego cudownego trunku…


